Blog > Komentarze do wpisu
Sobota w kurorcie

Weekendowe dni to dla kuracjuszy bardzo wyczekiwany czas. Po pierwsze nie ma zabiegów, a po drugie: ćwiczenia są tylko dla tych, którzy chcą powyginać śmiało ciało. Reszta ma do wyboru - basen, wędrówki po okolicy, albo wyprawę do centrum, by - niczym po zakopiańskich Krupówkach -  przedefilować miejscowym deptakiem do Domu Zdrojowego, gdzie w hali spacerowej można zażyć przyjemności popijania leczniczej wody o wyśmienitym smaku.

Wybrałam bramkę dodatkową, czyli kolejną wyprawę gondolą na najwyższy górski szczyt, żeby po tej wspaniałej, duchowej przyjemności oddać się czynności nader prozaicznej, lecz nie mniej ekscytującej - zakupom. Towarzyszył mi Piotr, dzielnie dotrzymując kroku tak w wędrówce przez góry, jak i w slalomie gigancie po tutejszych sklepach. Trochę było mi żal objuczać go zakupowymi ciężarami, ale w końcu jest sporo ode mnie młodszy, więc czemu nie? W podzięce dostał zaproszenie na drinka w barze na dole, więc znikam na dalszy ciąg soboty w kurorcie;)))

sobota, 03 marca 2012, semiranna

Polecane wpisy

  • Pożegnanie

    Z góry wszystkich przepraszam, że na moment pożegnania wybrałam dzień kawalarzy, nie jest to jednak primaaprilisowy żart. Jakoś tak się złożyło... Kończę pisani

  • Zamek Czocha

    Czas wolny od ćwiczeń i zabiegów na ogół spędzam wędrując po górskich szlakach, ale co kilka dni wybieram się w miejsca warte obejrzenia. Sobotnie, pochmurne po

  • Spotkania

    Kasia ma trzydzieści osiem lat i sześcioletniego synka. Szczupła blondynka z jasną aurą dobrej energii. Spotkałyśmy się w deszczowy dzień u stóp zbocza góry, w

Komentarze
2012/03/03 20:27:44
Hej, Imprezowiczko, no ładnie, ładnie, jeszcze nam wrócisz zaobrączkowana...:)
-
kultekiewiczanka
2012/03/03 20:56:20
Miłego wieczoru :)
-
2012/03/03 21:04:51
czuję dobrze, że TU jesteś :)
Dziś przejrzystość powietrza była prawie doskonała, prawda ?
-
2012/03/04 13:59:53
hmm... i po prostu pięknie... też bym sobie tak połaził po górach... może uda mi się w końcu wyrwać do Lądka?...
-
2012/03/04 21:49:15
W naszym sanatorium (w Busku Zdroju) sobota jest normalnym dniem zabiegowym.
Tylko w niedzielę jest się wolnym od "katuszy";)))
Pozdrawiam:).
-
2012/03/05 08:58:38
Na Piotrze się można oprzeć ;))))
-
dzieckoswiatla
2012/03/05 10:11:07
dodaję do ulubionych i czekam na nowe wpis, zapraszam również do odwiedzin mojego bloga tajemnicawiary.blox.pl i pokomentowania:). Pozdrawiam
-
2012/03/05 16:13:27
Ja i imprezowiczka, Madziu?! Toż grzeczniejszej starszej pani na tym turnusie nie ma;)))) Ale nie przeczę - męskie towarzystwo (zwłaszcza ramię) jest mi często potrzebne;))
-
2012/03/05 16:15:50
Podziękowania, Kultekiewiczanko:) Sobotni wieczór był bardzo miły, a i niedziela podarowała mi mnóstwo uśmiechów:)
-
2012/03/05 16:18:10
Veanko, jesteś z Busku?:) Kielecczyzna to moje rodzinne strony:) Zapachniało mi łanami zbóż i modrzewiową górką:)
Serdeczności:)
-
2012/03/05 16:21:32
Ikunia, wszak Piotr to drzewo, opoka, skała! A ten Piotr postury jest niemal niedźwiedziej, więc i oparcie solidne:)))) Piękny rym;)))
-
2012/03/05 16:23:11
Dziękuję, Dzieckoświatła. Bardzo mi miło:) Będę zaglądać do Ciebie, ale z komentowaniem to u mnie różnie. Chyba mam coraz mniej do powiedzenia:)
-
2012/03/05 18:30:13
Eldko, to prawda, przejrzystość powietrza w sobotę była wspaniała. Ale, ale... czy chcesz przez to powiedzieć, że stałyśmy na szczycie obok siebie?:>
-
2012/03/05 18:32:08
Wiosno, Lądek to przecież nie koniec świata, są weekendy, są urlopy. Planuj i realizuj:)
-
2012/03/07 21:21:31
planuj, planuj... planują za mnie, i to tak, ze co drugą sobotę i niedzielę pracuję, ale kto wie... może jednak...
-
2012/03/08 20:59:37
Wiesz, Wiosno? Dla mnie jedyną przeszkodą w znalezieniu się tam, gdzie pragnę, jest głównie brak pieniędzy i środka transportu. Każda inna przeszkoda jest do pokonania. Jeśli bardzo się chce:)
Pozdrawiam:)