Blog > Komentarze do wpisu
Ocenzurowano

Nic mnie tak nie wprawia w rozbawienie, jak cenzurowanie moich słów w internecie:))) Wchodzisz gdzieś na forum, piszesz miłe pozdrowienia, a tu srrrru! - wykasowane:)) Zawsze będzie mnie zdumiewać u niektórych przemożna chęć kontrolowania cudzych myśli i postępowań. Jakby dorośli w końcu ludzie nie mogli być odpowiedzialni za swoje słowa.

Od kilku dni obserwuję bezprecedensowy atak hakerów na internetowe strony polskiego rządu. Swoją akcję nazywają "nieskrępowanym głosem przeciw ustawie ACTA". Blokowane są kolejne rządowe strony. Nie popieram takiego sposobu walki, bo to krok do anarchii, ale jednocześnie absolutnie sprzeciwiam się infiltracji środowisk internetowych przez jakiekolwiek instytucje polityczne czy państwowe.

Szykuje nam się kolejny Wielki Brat w postaci nowych ustaw ACTA i SOPA, które to ustawy mają oficjalnie na celu walkę z piractwem w internecie, ale w konsekwencji mogą stać się  narzędziem cenzury i inwigilacji jego użytkowników. Nie ma świata bez cenzury. Istnieje ona wszędzie tam, gdzie dociera ludzka myśl. A internet jest miejscem szczególnie potężnego oddziaływania i jak widać coraz częściej i coraz więcej rządów państw ma chęć sterowania wolnością wypowiedzi.

A zaczyna się tak banalnie... kasowaniem i banowaniem na forach dyskusyjnych...

poniedziałek, 23 stycznia 2012, semiranna

Polecane wpisy

  • Pożegnanie

    Z góry wszystkich przepraszam, że na moment pożegnania wybrałam dzień kawalarzy, nie jest to jednak primaaprilisowy żart. Jakoś tak się złożyło... Kończę pisani

  • Zamek Czocha

    Czas wolny od ćwiczeń i zabiegów na ogół spędzam wędrując po górskich szlakach, ale co kilka dni wybieram się w miejsca warte obejrzenia. Sobotnie, pochmurne po

  • Z listów do Anny

    "Czuję się jak ścierka przeciągnięta po podłodze dworcowej toalety." Aniu. Moja piękna Przyjaciółko. Obrazie moich myśli. Skąd u Ciebie takie odczucia? Przecież

Komentarze
rest5
2012/01/23 10:56:36
Mnie to wcale nie bawi. Jestem wręcz przestraszona. Martwię się, bo ktoś próbuje mi zamknąć moje okno na świat. Obserwuję z coraz większym zaniepokojeniem. Bo to co się dzieje u góry, to zakrawa na farsę, ale (jak zwykle) zemścić się może na nas - małych żuczkach... :(
-
2012/01/23 11:02:46
Rest, bawi mnie używanie cenzury na forach, bo w sumie nie ma to wpływu na moje życie. Mogę zmienić forum i po kłopocie. Ale to, co szykuje nam "wierchołka", podobnie jak Ciebie - już mnie nie bawi. I zastanawiam się, jak wielką siłę mamy w internecie, skoro tak bardzo chce się zamknąć ten świat okiem wszechobecnej cenzury.
-
2012/01/23 11:14:12
To jest przerażające . Wolność ...takie nadmuchanę , dumne słowo - niedługo będzie mogła się ta nasza ''wolność'' manifestować w kwestiach typu wybór między parówką a jajecznicą na śniadanie :(((
-
2012/01/23 11:28:52
Pamiętam atak na mnie, na moim blogu za dopełniacz saksoński w tytule filmu " Lista Schindlera". Jak to ? Polonistka i popełnia błędy. Potem był klon mojego bloga, pojawili się ludzie mi przychylni, tak tutaj z bloxa i pomogli. Klona zablokował administrator.

A ja zawsze będę pisać po polsku, napiszę keczup, czipsy i czirliderki i już !

Semi, to zazdrość, za Twoje lekkie pióro.
-
2012/01/23 11:29:35
Na te nasze blogowe pitu-pitu ustawy też będą miały wpływ Ikuś, no bo za zamieszczenie linku z Tuby, czy Wrzuty, będą nas ścigać jak najgorszych przestępców. Nie ogarniam zagrożeń, jakie niosą ze sobą nowe ustawy, bo się po prostu na tym nie znam. Ale cokolwiek by nie było, każda forma ingerencji w wolność wypowiedzi godzi w wolność osobistą. A na takie ograniczenia wszystko się we mnie buntuje. Bo w sumie zostały mi wolne tylko myśli. Cała reszta mojego życia jest podporządkowana różnym musom i koniecznościom.
-
2012/01/23 11:50:15
Wiesz, Eldko, niekiedy koniecznością staje się użycie cenzury. Ale to naprawdę tylko w bardzo szczególnych sytuacjach. Myśl jest jak wiatr, którym niesione są słowa - im mniej przeszkód, tym wyższy i lżejszy lot. Zamknięta ciężarem ograniczeń staje się bezwolna i niewiele warta.
Lubię trolli z charakterem. Wnoszą ze sobą nie tylko złośliwości, ale i konstruktywną krytykę, a to pozwala na świeże spojrzenie w dyskusji. Natomiast nie mam żadnych zahamowań w banowaniu chamstwa. To tak a propos forów.
Jeśli chodzi o ustawę ACTA, obawiam się, że ma ona to drugie - niedobre - dno. Nie uśmiecha mi się mieć teczki pod tytułem: "B.W. działania w internecie". Bo w sumie do tego może dojść po wprowadzeniu ustawy.

To nie zazdrość, Eldko, bo naprawdę nie ma o co:) Raczej strach przed konfrontacją i obnażeniem hipokryzji. Jestem trochę złośliwa w niektórych miejscach;)))
-
2012/01/23 12:54:21
Mnie też trolle - inteligentnie złośliwe - nie przeszkadzają , wręcz lubię :) Są potrzebni , bo inaczej wszystko utonęłoby w mdłym , słodkim , niestrawnym sosie , w dodatku najczęściej doprawionym fałszem . Za to chamstwo i czasem wręcz okrucieństwo banowałabym bez mrugnięcia okiem .Problem w tym , ze każdy z nas ma inny próg wrażliwości i to , co dla mnie jest chamstwem , dla kogoś może być po prostu normalnością ...
-
2012/01/23 13:25:56
czyli Polska sie rozwija demonkratycznie na wzorze Chin...jak to dobrze, po raz miliontrylionbilionow stwierwdzam, ze tam noe mieszkam
-
2012/01/23 13:51:39
Allle, allle, Margoś! ACTA dotyczy też innych krajów Unii Europejskiej, w tym Niemców!
;))
-
2012/01/23 13:56:02
Ciężko jest określić granice, prawda, Ika? Dlatego tak ważna jest tolerancja i umiejętność współistnienia na zasadzie akceptacji inności i praw do wolnej wypowiedzi. Nawet, jeśli podane są one w ostrej zalewie.
-
veni23
2012/01/23 14:27:31
A ja muszę rzec, iż z półusmiechem na twarzy śledzę to, co się dzieje i chyba nawet mnie to bawi. W końcu miarka się przelała i ktoś tupnął w tym kraju nóżką ;)
-
2012/01/23 14:53:01
tutajpolega to na kasowaniu stron z pornografia dziecieca, co uwzam za bardzo sluszne, nacala reszte potrzeba milon pozwolen i to tylko gdy istnieje dowod na szkodliwa dzialanosc, wszystkich innych szajsow i arszlochow moge sobie uzwywac do woli :)))
-
2012/01/23 14:58:38
Veni, przyznam, że też lubię, kiedy społeczeństwo pokazuje, że nie jest tylko stadem bezwolnych baranów;)
-
2012/01/23 15:01:30
Margo, ustawa o której napisałam bardzo pobieżnie, ma dopiero wejść w życie. I w tym samym stopniu ma dotyczyć Polaków, jak i Niemców i wszystkie kraje, których rządy zdecydują się ją podpisać. Więc i Wasze - niemieckie prawo - zmieni się pod tym względem;)
-
2012/01/23 15:08:03
mowimy o tym samym, tu sie bowiem o tym tez dyskutuje, a Niemiec juz dawno przestal byc bezwolnym narzedziem rzadu, a prawo i owsze zmieni sie, ale tak zeby nie integrowac w wolnosc ktora zepewnia demokratyczne panstwo, a wierz mi ze tu kazdy trzyma sie tej demokracji pazurami :)))
-
2012/01/23 15:21:39
U nas jeszcze w modzie zarządzanie odgórne;) I tu dobra strona hakerskich nalotów - przypomnieli rządowi, że rządzi w naszym imieniu, a nie tylko nami. Ciekawa jestem bardzo, jak rzecz się rozstrzygnie.
Jasne, że chodzi też o kasę, którą wielu czerpie z nielegalnego obrotu produktami w internecie. Nie ma się co okłamywać, że tego nie ma. Jest i to na dużą skalę. Prawo własności musi być chronione. Muszę więcej poczytać o tej ustawie.
-
2012/01/23 15:25:49
akurat piractwo zniszczylabym wlasnorecznie, sama jestem ciekawa jak Niemcy to rozwiaza, bo wierz mi, inwigilować sie nie dadza :)
-
2012/01/23 16:13:14
Nikt ust nie zamknie Markowi Lefowi, bo mam odgórne zarządzenia przećwiczone, konstytucję szanuję i zgodność ustaw sprawdzam. Bo daleko daleko potem jakieś urzędasy wymyślają interpretacje jak mały Kaziu co preludium Chopina na brakdance przerabia. Nie bójmy się powiedzieć, że to nadinterpretacja, bzdura, i do skopanej ustawy dorabia się przepisy wykonawcze na ogół centralizujące. Nic tak ożywczo nie działa na urząd jak śmiech serdeczny. Pozdrawiam serdecznie i na piśmie i centralnym okólnikiem też
-
2012/01/23 17:38:33
Margoś - kładę zatem głowę pod Twój topór;)))
-
2012/01/23 17:46:03
Marku, sądzę, że niezbyt rozsądna byłaby próba zamknięcia ust Lefowi;))
Znajomość przepisów prawa chroni, to prawda. Nie obawiałabym się jednak ewentualnych konsekwencji prawnych po wprowadzeniu ustawy. Bardziej wszechobecnej kontroli i gromadzenia "kwitów". Jednym słowem próby zamordyzmu.

"Nic tak ożywczo nie działa na urząd, jak śmiech serdeczny."
Łatwo Lefowi tak pisać, bo Lefem jest;))
Pozdrawiam równie serdecznie wprost i dookoła też;)))
-
2012/01/23 20:23:09
Lef to lew co zęby zjadł na rozśmieszaniu urzędników, kiedy zasłużyli i ośmieszaniu działań ich kolegów, kiedy zasłużyli na ośmieszenie w dwójnasób. Lef po hebrajsku oznacza serce.
-
2012/01/24 08:49:37
Urzędnicze "bomby" próbuję rozbrajać U/śmiechem;)
Czytałam o walecznym Ryszardzie Lwie(!) Serce. Obejrzałam wzruszający serial o Janie Serce. Miło mi rozmawiać z Markiem Serce:)
Bez cenzury;))